(Untitled)

                Jadwiga Mazan 03.03.1958r.            Mówi o sobie ,że nie jest artystką i nie ma talentu.Twierdzi ,że jest           raczej rzemieślnikiem, który w walce i trudzie tworzy swoje obrazy.                    Maluje dopiero od 4 lat, chociaż marzyła o tym od dawna.Rozpoczynała od            farb olejnych,ale pokochała akryl.Ten rodzaj farby współgra z charakterem i        temperamentem jej pracy nad obrazami.           Nie ma wykształcenia plastycznego, ale intensywnie uczy się technik malowania       wykorzystując internet,podręczniki, również sama eksperymentuje.           Na początku swojej przygody z malarstwem,powielała pewne schematy w tym za-       kresie, ale zawsze dodawała coś od siebie.Z niecierpliwością czekała na taki        obraz, o którym mogłaby powiedzieć,że jest tylko jej.Przyjmowała ze spokojem       słowa krytyki. Nieufnie odnosiła się do pochwał i zachwytów.                  Z ogromną frajdą obserwuję proces tworzenia obrazu.Nie jest to spokojne i            nudne siedzenie przed sztalugą.Nieważne czy maluje pejzaż,architekturę lub inny       temat, zawsze są emocje.Najbardziej lubię nagły głosny śmiech i wołanie abym       obejrzał co namalowała.             Uważam,że Jadzia, bezdyskusyjnie ma talent do łączenia kolorów.To jej baza,       na podstawie której, zaczęła tworzyć swoje obrazy. Po uruchomieniu własnej wyobra-       źni artystycznej,dodaniu kolorystyki i elementów posiadanej techniki malarskiej,       powstają obrazy , które z dumą i płaczem określa "tylko moje".            Twierdzę, nasi wspólni znajomi również,że wypracowała swój styl malowania, co       przejawia się w ekspresji i kolorystyce obrazów.            Bardzo chętnie maluje abstrakcje.Z perspektywy obserwatora uważam,że jest to       najtrudniejszy malarsko temat.W trakcie tworzenia abstrakcji, artystka jest tak zaa-       ferowana,że wychodząc ze swojej pracowni z wypiekami na twarzy,godzinami wpatruje się       w swoje dzieło, nie może zasnąć, głośno komentuje,zadaje pytania, opowiada i albo       obraz zostaje lub też jest zamalowywany.            Cenię ją za to,że mimo absorbującej pracy zawodowej oraz innych obowiązków, pot-       rafiła odszukać swoją pasję. Myślę,że ludzie spod znaku Ryby są utalentowani artysty-            cznie. Moja żona taka jest.

Jadwiga Mazan 03.03.1958r. Mówi o sobie ,że nie jest artystką i nie ma talentu.Twierdzi ,że jest raczej rzemieślnikiem, który w walce i trudzie tworzy swoje obrazy. Maluje dopiero od 4 lat, chociaż marzyła o tym od dawna.Rozpoczynała od farb olejnych,ale pokochała akryl.Ten rodzaj farby współgra z charakterem i temperamentem jej pracy nad obrazami. Nie ma wykształcenia plastycznego, ale intensywnie uczy się technik malowania wykorzystując internet,podręczniki, również sama eksperymentuje. Na początku swojej przygody z malarstwem,powielała pewne schematy w tym za- kresie, ale zawsze dodawała coś od siebie.Z niecierpliwością czekała na taki obraz, o którym mogłaby powiedzieć,że jest tylko jej.Przyjmowała ze spokojem słowa krytyki. Nieufnie odnosiła się do pochwał i zachwytów. Z ogromną frajdą obserwuję proces tworzenia obrazu.Nie jest to spokojne i nudne siedzenie przed sztalugą.Nieważne czy maluje pejzaż,architekturę lub inny temat, zawsze są emocje.Najbardziej lubię nagły głosny śmiech i wołanie abym obejrzał co namalowała. Uważam,że Jadzia, bezdyskusyjnie ma talent do łączenia kolorów.To jej baza, na podstawie której, zaczęła tworzyć swoje obrazy. Po uruchomieniu własnej wyobra- źni artystycznej,dodaniu kolorystyki i elementów posiadanej techniki malarskiej, powstają obrazy , które z dumą i płaczem określa „tylko moje”. Twierdzę, nasi wspólni znajomi również,że wypracowała swój styl malowania, co przejawia się w ekspresji i kolorystyce obrazów. Bardzo chętnie maluje abstrakcje.Z perspektywy obserwatora uważam,że jest to najtrudniejszy malarsko temat.W trakcie tworzenia abstrakcji, artystka jest tak zaa- ferowana,że wychodząc ze swojej pracowni z wypiekami na twarzy,godzinami wpatruje się w swoje dzieło, nie może zasnąć, głośno komentuje,zadaje pytania, opowiada i albo obraz zostaje lub też jest zamalowywany. Cenię ją za to,że mimo absorbującej pracy zawodowej oraz innych obowiązków, pot- rafiła odszukać swoją pasję. Myślę,że ludzie spod znaku Ryby są utalentowani artysty- cznie. Moja żona taka jest.

kontakt

kontakt

(Untitled)

(Untitled)